Aellirenn

Imię i nazwisko
Aellirenn
Lokalizacja
Nibylandia
WWW

  • Środa, 30 maja 2012

    • 10:21

      Niektóre kobiety są tak głupie w sprawach damsko-męskich, że aż przykro patrzeć. Bywa niestety.

  • Poniedziałek, 28 maja 2012

    • 17:25

      Widziałam dziś halo tęczowe - wow. Oby to był znak na coś dobrego w końcu.

    • 17:20

      Walka z potworami - kolejne starcie.:(((((

  • Niedziela, 27 maja 2012

    • 12:14

      Dziś dzień obżarstwa - pizza domowej roboty, a za chwilę mkniemy do centrum na lody. :)

    • 12:13

      Wracam do blipowania. :)

  • Wtorek, 15 maja 2012

    • 15:15

      Zimno.

    • 15:15

      Brak internetu doprowadza mnie do szału.

  • Piątek, 4 maja 2012

    • 10:08

      Co drugi @ mam paskudny. Teraz właśnie wypadł co drugi. Umieram!!!

  • Środa, 2 maja 2012

    • 23:12

      [^marmel] U mnie to samo. Co mnie bardzo cieszy. :))))

    • 14:44

      No i już gotowa na spotkanie z ^marmel :)

    • 14:26

      Ufff, po farbowaniu. Drugi raz Avonem - rewelacyjna farba. :)

    • 12:22

      Nie cierpię farbować włosów! Tzn. tej czynności nie cierpię, a właśnie mnie to czeka.

  • Poniedziałek, 30 kwietnia 2012

    • 22:06

      Tętno w spoczynku - 96. Aż ciężko mi się oddycha. :/

  • Niedziela, 29 kwietnia 2012

  • Sobota, 28 kwietnia 2012

    • 01:29

      I dupa z mieszkania. :-(:-(:-(

  • Piątek, 27 kwietnia 2012

    • 23:27

      Ja chcę do Doliny Kwiatów.

  • Czwartek, 26 kwietnia 2012

    • 23:45

      Czasem ciężko mi uwierzyć w to co widzę, tak wielka potrafi być podłość ludzka.

  • Środa, 25 kwietnia 2012

    • 20:47

      W końcu spotkanie u dawno nie widzianej koleżanki.

  • Wtorek, 24 kwietnia 2012

  • Poniedziałek, 23 kwietnia 2012

    • 18:36

      Cokolwiek zjem - brzuch jak balon. I boli. Nie wiem co jest.

  • Niedziela, 22 kwietnia 2012

    • 20:25

      Brzuch jak balon. :(

  • Piątek, 20 kwietnia 2012

    • 12:39

      Brzuch mi rozpycha dosłownie. :( Czuję się jak słoń.

    • 12:04

      Woda nadal stoi. Oczy mam opuchnięte jakbym ryczała pół nocy. :/

    • 12:04

      Czas odwiedzić solarium, bo cera po zimie nie wygląda. 2x po 7 minut powinno wystarczyć, bo opalić się nie chcę.

  • Czwartek, 19 kwietnia 2012

    • 22:00

      Bloga zaniedbałam. Może w Norwegii go ożywię. Ale blogowiczki czytuję regularnie.

    • 22:00

      Gorąca kąpiel i piwo - może uda się wygnać te pokłady wody.

  • Środa, 18 kwietnia 2012

    • 10:05

      Spuchnięta jestem - dziś trzeba wypić więcej zielonej herbaty niż zwykle.

  • Niedziela, 15 kwietnia 2012

    • 08:55

      Padam na pysk. Spaaaaaaać. Dobranoc wszystkim. :-)

  • Sobota, 14 kwietnia 2012

    • 00:17

      Mimo wszystko nie mam ochoty na podróż do Gdyni. :(

  • Poniedziałek, 9 kwietnia 2012

    • 00:55

      Takie jakieś dziwne te święta...

  • Sobota, 7 kwietnia 2012

    • 15:44

      Brak dostępu do netu jest męczący. Serio - i'm an addict o.O

  • Piątek, 30 marca 2012

    • 21:42

      "Rajzefiber" w toku. o.O

    • 11:56

      Nic się nie dzieje, a potem wszystko na raz. :) Oby pozytwnie!!!!!!!!!!!!! OBY!!!!!!!!!!!!!!!

  • Czwartek, 29 marca 2012

    • 15:23

      Jak ja nie cierpię wiosny!

  • Środa, 28 marca 2012

    • 16:32

      Chyba przesilenie wiosenne mnie dopadło.

  • Wtorek, 27 marca 2012

    • 13:43

      Wyniki badań książkowe. W końcu cholesterol w normie.

  • Piątek, 23 marca 2012

    • 20:43

      Ależ mam smaka na chipsy. Tak dawno nie chrupałam!

  • Czwartek, 22 marca 2012

    • 15:13

      FB pada, oczywiście wtedy, kiedy czekam na wiadomość. Grrrrrrrrrrrrr. Ale za chwilę kawa w dobrym towarzystwie. :) [^marmel]

    • 15:12

      Czas przeprosić się z trampkami.

    • 11:52

      Królestwo za spokój... albo za niusa... No dobra, bardziej za niusa.

  • Sobota, 10 marca 2012

    • 09:38

      Czas iść poćwiczyć. Niech mnie ktoś zaniesie. Tęsknię za moim autkiem, serio.

    • 09:37

      Prezent na urodziny T. zamówiony. :D

  • Niedziela, 4 marca 2012

    • 17:14

      Jutro 17h w pociągu. :(

    • 13:52

      Drugi dzień bez pigułek i boli tylko pół głowy, czyżby to jednak migreny od antykoncepcji?

  • Piątek, 2 marca 2012

  • Środa, 29 lutego 2012

    • 20:02

      Problemy trawienne narastają. Stres, stres i jeszcze raz stres. :(

    • 20:02

      Jutro 14h w pociągu - oszaleję!

    • 13:23

      Nigdy nie miałam bólu głowy, a ostatnie dni chyba nadrabiają straty w tej dziedzinie. :(

    • 11:20

      Kolejna bezsenna noc. :/

  • Wtorek, 28 lutego 2012

    • 14:08

      Czarne myśli dziś może tylko odgonić rozmowa z ^marmel i duża kawa i może nawet obrzydliwie słodkie ciacho.